Palio

Całe miasto zastyga w ciszy na kilka sekund przed startem. Niebezpieczny wyścig, machlojki w tle, kilkadziesiąt tysięcy widzów i wciąż żywe obyczaje dzielnic Sieny zwanych contradami, tworzą najważniejsze wydarzenie w regionie z końmi w roli głównej. W czasie Palio wszystkie chwyty są dozwolone, przegrani pogrążają się w czarnej rozpaczy, a zwycięzcy długo napawają się triumfem – co roku, od ponad siedmiuset lat!

Próba przed Palio, od lewej contrada del Nicchio, contrada dell'Aquila, contrada della Lupa

Kto bierze udział w Palio?

Nie mniej niż na dwadzieścia dni przed startem, tłumy zbierają się na placu del Campo, aby poznać wyniki l’Estrazione, losowania przeprowadzanego w Palazzo Publico. Z siedemnastu contrad lista zakończy się na dziesięciu, co mimo ograniczenia liczby koni wciąż wydaje się ryzykowne z uwagi na niebezpieczną specyfikę wąskiego toru wyścigowego w kształcie muszli. Pozostała siódemka myślami krąży już przy następnym Palio, w którym ma zapewnione miejsce na torze – podczas L’Estrazione losowana jest dodatkowa trójka, aby zamknąć się w dziesiątce.

Przygotowywanie toru na placu del Campo

Konie wyścigowe

Aby dolać oliwy do ognia, konie (wyselekcjonowana dziesiątka spośród setki wybrańców) przydzielane są danym contradom dopiero na cztery dni przed wyścigiem. Na przygotowywanym od tygodnia torze, powstałym z dziesięciocentymetrowej warstwy uklepanej mieszaniny z piaskiem, odbywają się próby. Wczesnym rankiem i wieczorem można podziwiać konie, które jednak nie zawsze wydają się być gotowe, by walczyć na śmierć i życie. Jedne są szybkie niczym strzała, ale jeśli jednocześnie boją się tłumów mogą stanąć na przegranej pozycji lub zaskoczyć na ostatniej prostej. Strategiczna bitwa o prestiż – bo tak lepiej nazwać Palio, wymaga poświęceń. Szczegółowo omawiana i opłacana kolaboracja z sojusznikami na torze i blokowanie odwiecznych wrogów są na porządku dziennym. Nie bez znaczenia są także fantini, wynajmowani dżokeje, często pochodzący spoza Sieny. Brak przywiązania do danej dzielnicy ułatwia im decyzję o prowadzeniu konia jednej z nich, by w przyszłym roku dosiąść konia innej contrady, dodatkowo o statusie wroga w stosunku do poprzedniej. Liczne podejścia nie są tak spektakularne jak wyścig, by jeźdźcy i konie byli w pełni swoich sił w sądnym dniu. Próby ułatwiają im wzajemne dotarcie się, oswajają zwierzęta z niecodziennym torem oraz hałasem tworzonym przez licznych widzów na placu. Kiedy koń skończy swoją karierę zdarza się, że trafia do domu opieki dla mistrzowskich seniorów.

Próba przed Palio

Konie, traktowane niczym bożki, są pilnie strzeżone w contradach. Przed Palio wewnątrz kościołów każdej z nich odbywają się nabożeństwa z udziałem konia i dżokeja pod hasłem idź i wróć zwyciężony. Po wyścigu, zwycięska para ze sztandarem Palio na czele, odprowadzana przez wiwatujący tłum trafia do świątyni po raz kolejny (do kościoła Provenzano podczas Palio 2 lipca, do Duomo podczas Palio 16 sierpnia), aby następnie udać się pochodem do własnej siedziby.

Pochód zwycięskiej contrady, kościół Provenzano

Fenomen Palio

Poszczególne dzielnice, których fenomen łatwiej zrozumieć przywołując słowo rodzina, dbają o ciągłość swojej kultury i tradycji. Te hermetyczne środowiska od kilkuset lat wychowują kolejnych członków umacniając w nich swoje najwyższe cnoty i wiarę w daną contradę, co przejawia się w zintensyfikowanym kibicowaniu podczas Palio. Niepokój i ekscytacja już na kilka tygodni przed startem unoszą się w powietrzu. Reprezentanci contrad przechadzają się dumnie, przybrani w rozpoznawalne wszystkim symbole śpiewają tradycyjne pieśni. Zewsząd tłoczą się grupki – a to biało-czerwona contrada Giraffa (żyrafa), a to zielono-biała contrada Oca (gęś), która wygrała dotąd największą liczbę Palio (aż 63 razy!) czy Nicchio (muszla) w odcieniach kobaltu z wielką muszlą i krwistoczerwonym koralowcem w herbie. Flagi i ozdobne lampy dekorują uliczki miasta, a w sobotę i niedzielę nie sposób nie natknąć się na widowiskową paradę reprezentacji danej dzielnicy w sumiennie wyćwiczonym rytmie, wybijanym na stylizowanych bębnach.

W wieczór przed startem Sieniejczycy zasiadają do uroczystych kolacji. Przy włoskich przysmakach i niekończących się butelkach wina śpiewają, dodają sobie otuchy i dyskutują, rzecz jasna, o Palio! Siedzą tam i mali i duzi, a stoły uginają się od lokalnego jedzenia i często blokują całą ulicę. Porchetta układana na sporej podłużnej desce jest już prawie gotowa, aby wynieść ją na stół. Gospodynie od kilku dni nie wychodzą z wielkich kuchni (własność każdej z contrad) przygotowując najróżniejsze pasty, zupy i wypieki jak crostini jako antipasti z pastą z wątróbki czy poszatkowanymi pomidorami, toskańska zupa ribolita z chlebem i fasolką czy słona foccacia nasiąknięta najprawdziwszą oliwą.

Przygotowania contrady l'Aquila do kolacji poprzedzającej dzień Palio

“Cały świat rozpada się na kawałki, ale oto jesteście wy [Sieniejczycy] z żyjącą ceremonią [Palio] i z waszą lojalnością w stosunku do stuleci. Sądzę, że jesteście jedynym takim przykładem we Włoszech. … To piękne, bardzo piękne!” – Federico Fellini

Święto contrady Torre

Na godziny przed Palio

Przyjezdni próbują wmieszać się w tłum mieszkańców gromadzących się na placu del Campo, na balkonach z powodzeniem wypatrywać można twarzy znanych na całym świecie. Młodsi i starsi zlewają się ze sobą, wszystkie statusy społeczne mieszają się w uciążliwym upale jak w kotle, w samym sercu średniowiecznego miasta.

Tłum na placu del Campo

Wielki wyścig doczekał się pełnometrażowej ekranizacji (zwiastun poniżej, 2015), zobaczcie także Palio u Jamesa Bonda w tym wpisie.

Ceremonia Palio

Kilkugodzinna parada ponad siedmiuset osób, prowadzona z Duomo buduje narracje prawdziwie królewską, ze średniowiecznym zacięciem jak na toskańskie warunki przystało. Na plac del Campo dostojnie docierają reprezentanci wszystkich siedemnastu contrad, w zaprojektowanych z wielką pompą strojach prowadzą swoje konie. Potężna fala upału nie ułatwia zadania, to pokaz dla twardzieli po mistrzowsku lawirujących flagami oraz bijących w bębny, wykonując starannie wyuczone ruchy od najmłodszych lat.

Sztandar Palio

Palio

Cisza przed startem, gdy arbiter wywołuje na linię startu poszczególne contrady hipnotyzuje całe miasto. Buntowanie się koni i falstarty jeszcze mocniej podburzają emocję na widowni. Ruszyli. Trzy okrążenia po zaimprowizowanym na ten czas torze mijają błyskawicznie, zaledwie ponad minutę. Niebezpieczne, zawrotne tempo i zakręt o kącie prawie dziewięćdziesięciu stopni nachylenia nierzadko jest przyczyną wypadków. Jeźdźcy spadają z koni, ale te po momentalnym wykaraskaniu się biegną dalej – bez pasażera wciąż mają szansę wygrać Palio! Taka sytuacja miała miejsce już 23 razy.

Wyjście koni z Palazzo Publico, na trybunach reprezentacje contrad

Tegoroczny prestiż przypada contradzie Lupa (wilczyca), znanej także jako Nonna (babcia) ze względu na najdłuższy okres bez wygranej liczący aż 27 lat. Dżokej o pseudonimie Scompligio razem z dostojną klaczą Sandrą Rossi pod znakiem wilczycy pokonują w ostatniej chwili Drago (smok) i prowadzącą Nicchio (muszla) przekraczając metę! Lupa zwyciężyła tegoroczne Palio, co symbolicznie oznacza odrodzenie się contrady na nowo. Oddała tym samym tytuł babci contradzie l’Aquila (orzeł).

Zwycięska Lupa


Wskazówki:

Daty Palio: 2 czerwca i 16 czerwca.

Wejście na środek placu jest bezpłatne, bilety na trybuny i balkony warto rezerwować ze sporym wyprzedzeniem (koszt 200 euro, 400 euro i więcej).

Zasady: Cisza przed startem obowiązuje wszystkich. Powtarzając za Sieniejczykami, obcym bardzo trudno jest zrozumieć fenomen Palio, dlatego należy pamiętać, że to święto tubylców i starać się nie naruszyć ich prawa do świętowania. Butelka wody (zakaz wnoszenia szkła i metalu) na upał obowiązkowa, Palio tylko raz w swojej długiej historii zostało przesunięte na następny dzień ze względu na deszcz (wtedy na fasadzie Palazzo Publico wywieszana jest zielona flaga). Na placu del Campo rozmieszczone są trzy budki z przekąskami. Dzieci niewskazane, ale są mile widziane podczas prób.

reprezentant contrady Leocorno
Dbałość o szczegóły, lampa z żółwiem contrady Tartuca
Ceremonia Palio, Contrada del Bruco prowadzi swojego konia
contrada dell'Onda, przygotowania do PalioPróba przed Palio, od lewej contrada del Drago, contrada della Giraffa
contrada Leocorno
Konie bez dżokejów wciąż mają szansę wygrać!contrada della Giraffa
święto contrady dell'Onda


Wszystkie zdjęcia są wykonane przeze mnie i przez K.

Reklamy

2 myśli w temacie “Palio

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s